Historia powrotu do życia kościoła w Sidorowie

Tekst Pana Jana Pieyki opublikowany na facebook'u

 

 

       Kościół Zwiastowania NMP w Sidorowie wraca do życia.

    Kościół w Sidorowie został zbudowany w latach 1730-1740 z niezwykłego planu Jana de Witte na cześć jego fundatorów Kalinowskich. Zrealizowany kościół w Sidorowie nabył niezwykłego kształtu przez próbę nadania mu kształtu herbu Kalinowa – strzały z łuku z dwoma gwiazdami. I jak wydaje się ten efekt osiągnięto.
    Kościół został zbudowany dla dominikanów, którzy byli tu do 1784 roku, do czasów, kiedy Austriacy zaczęli zamykać klasztory. Od tej chwili kościół przetrwał jako farny do 1945 roku. Po zmianie granic Polacy z Sidorowa przenieśli się do Warty Bolesławskiej. Kościół zaczął niszczeć. W okresie sowieckim w kościele mieścił się kołchozowy magazyn zboża. Po rozpadzie Związku Radzieckiego zezwolono tu na nabożeństwa w okresach świąt, odprawianych przez kapłanów z husiatyńskiej parafii.
    Cudowny obraz Marki Boskiej Polacy zabrali w 1945 roku do Warty Bolesławskiej. W 1994 roku wykonano kopię tego obrazu, ale niestety sam obraz został wykradziony z otwartego kościoła. Pozostała jedynie rama. Ponieważ we wsi nie było zbyt wielu wiernych, kapłani przestali tu przyjeżdżać. Do roboty zabrali się wówczas prawdziwi wandale: zniszczyli i zrujnowali kościół. Zdarzało się, że ludzie sami zamykali bezbożników w kościele i dzwonili na milicję. Jednak nic to nie pomagało.
    Gdy wszedłem do kościoła pod koniec lata 2013 roku przeżyłem szok na widok ołtarza głównego – był rozbity, krypty naruszone, a pośrodku kościoła stała trumna, wywleczona z krypt. Z pewnością nawet w czasach koliszczyzny nie znęcano się w taki sposób nad kościołami.
    Po naradzeniu się z księdzem z Husiatyna zamknąłem kościół na kłódkę. Po kilku dniach kłódkę rozbito. Doszedłem do wniosku, że trzeba stworzyć w okolicy Towarzystwo Kultury i Języka Polskiego i wziąć pod opiekę sidorowski kościół. Tak powstało i zostało zarejestrowane Nadzbruczańskie Towarzystwo Kultury i Języka Polskiego. Pierwszym naszym zadaniem było uporządkowanie kościoła, przeprowadzenie remontu ołtarza i krypt oraz wstawienie nowych mocnych dębowych drzwi. Włączyli się mieszkańcy Sidorowa i osoby nam życzliwe. Remont dachu kościoła udało się skończyć jesienią 2015 r. Wymieniono stare okna na nowe. Mamy nową kopię głównego cudownego obrazu Matki Bożej Różańcowej. Kupili też figurkę Matki Boskiej, która zosnała umieszczona bocznym ołtarzu.
    Największą radość sprawił nam wszystkim – członkom Nadzbruczańskiego Towarzystwa Kultury i Języka Polskiego i wszystkim Polakom zamieszkałym w okolicy Husiatyna fakt, że 16 grudnia 2014 r. miała miejsce pierwsza niedzielna msza święta w uporządkowanym kościele w Sidorowie. W czerwcu 2017 r. została odprawiona liturgia Bożego Ciała z procesją. Ta uroczystość odbyła się po raz pierwszy od 1945 roku. Przyjechała na obchody wspólnota polska rejonu husiatyńskiego i dzieci szkół sobotnich z Husiatyna i Chorostkowa. U starszych ludzi, którzy pamiętają takie uroczystości w latach przedwojennych, można było zobaczyć łzy radości. Święta liturgia została obsługiwana przez ojców Franciszkanów z Husiatyna i ojców Dominikanów z Czortkowa. Takie wspólne święto franciszkanów i dominikanów spodobało się wszystkim i sprzyjało wspólnym obchodom w przyszłości. I już w październiku odbyły się uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Różańcowej, na których Franciszkanie i Dominikanie spotkali się ponownie, aby wspólnie się modlić i wspólnie usłyszeć słowo Boże.
    Tak kościół Zwiastowania NMP w Sidorowie wraca do życia.
                                                               Jan Piejko
                             Prezes Nadzbruczańskiego Towarzystwa Kultury i Języka Polskiego.